sobota, 8 lutego 2014

Brennender Kamin und Apfel-Chips ...

Hej....

O 17 ileś paliliśmy ognisko czyli ja tata i mój brat Sebek. hehe...
Było super ogień się palił smażyliśmy kiełbaski na ogniu... Hehe
Na razie nie mam USB, bo tata ma.... Później wstawię zdjęcia z ogniska...



A drugim tematem jest spalenie chipsów jabłkowych...
Mama mi je spaliła a nie ja.... Ja zrb. wszystko spokojnie sb. czekałam a ona podwyższyła temp. i się zjarało.... żallllll!!!!!!
Z tego też mam focie później wstawię....


                        Pozdrawiam<3
Papatki<3

3 komentarze:

  1. Niezła historia ;) Na razie nie obserwuje, ale będę n pewno wpadać na twoego bloga ;)
    cherry-basia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok. Ale i tak się cieszę że ktoś na niego od czasu do czasu wpada. heh.. DZiekuje.. :D

      Usuń
    2. Nie ma za co :*, niedługo pewnie i tak zaobserwuje ;)

      Usuń