hello!
Przed chwilką oglądałam film pod tytułem Ostatnia piosenka. Prawdziwy wyciskacz łez. Fajna była ta kiedyśniejsza Miley, a teraz jest straszna. Oglądam drugi raz ten sam film i za każdym razem beczę, beczę i jeszcze raz beczę.
Link do filmu:
A co do wczoraj to nie miałam o czym napisać. Dziś sobie pomyślałam że oglądnę ten sam film co 2 lata temu, gdy miałam 11 lat a może nawet 10. W tym filmie szkoda mi Miley i jej młodszego brata.
Dzień całkiem fajnie mi miną. Trochę pracowicie i wogle. Po oglądnięciu filmu poszłam się wykąpać i zrobić sobie paznokcie.
Moje paznokcie!!
A to ja. <3
(Nie nie malowałam włosów!)
Ja spadam może jeszcze później napisze
Papatki <3
Kocham was!!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz