środa, 18 grudnia 2013

Dzień jak codzień

Hejcia! Co u was? Bo u mnie większość po staremu.
 Dziś było fajnie na w-f (wuefie) rzucałam sie śnieżkami itp. 
A najbardziej bawiłam się z Miłoszem moim byłym chyba juz o nim pisałam. 
Jutro zamierzam pobawić sie z Piotrkiem. Z Miłoszem jakoś sie dogaduje nawet bardzo dobrze. Bardzo sie ciesze że chociaż on mnie sie nie wstydzi.
W piątek mam wigilie szkolną, robię łazanki no i
 jeszcze tam dwie osoby lub trzy nie pamiętam,
 dwie osoby robią galaretki Filip i Bartek. Fajnie 
a reszta klasy składa się po 3 złote na owoce, picie
 talerzyki i widelce. To wiadomo no nie. 
Robię jeszcze słowniczek z 6 kolędami bo będziemy w
 klasie śpiewać i akurat jak trzeba to trzeba.
Tak pisze i nie załadnie pisze ale sie ciesze że czytelnie i wogle.
Mam nadzieje że dadzą rade moje pismo przeczytać.
 Rysunek słaby bo nie potrafie rysować zreszto
 miało to tak wyglądać mi się tak podoba. 
zawsze wszystko robie po swojemu.
Nie wiem
 czy wam się podoba to co pisze. Więc proszę zostawcie
 znak po sobie np; komentarz. Nie ważne po jakiemu czy po
 angielsku czy cos ważne że będę wiedziała czy wam się mój blog podoba. 
Czekam na wasze komy itp. 
Dobranoc<3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz